Start  
12.12.2017.
 

Strone monitoruje stat24

 

Siepomaga.pl
Emigracyjne trendy 2017
Autor: Materiał agecji All4Comms   
20.10.2017.

Według estymacji Pew Research Center, które na podstawie danych z biura ONZ opracowali eksperci, z Polski wyemigrowało ponad 3,5 mln osób, reprezentujących 8 % populacji. Co siódma osoba przyznaje, że wyemigrowała z Polski choćby na krótki czas. Według danych GUS co najmniej 70% społeczeństwa ma członka rodziny przebywającego za granicą. Czy emigracja dalej jest atrakcyjna? Czego można się spodziewać w krajach, które uznawane są za najpopularniejsze kierunki polskiej emigracji?

Emigracja


Norwegia, czyli Samotnicy

Atrakcyjna ze względu na zarobki, które przekraczają krajową średnią pensję nawet sześciokrotnie. Norweska Polonia chwali sobie zarówno zarobki, jak i zaplecze socjalne. Nie jest tajemnicą, że nawet na podstawowych stanowiskach można prowadzić godne życie, w firmach panuje wysoka kultura pracy i można wieść spokojniejszy tryb życia. Polacy są w Norwegii najliczniejszą grupą emigrantów, przeważają wśród niej osoby z wyższych wykształceniem i z dobrą znajomością języków obcych. Dla Norwegów ważną wartością jest rodzina. W związku z tym w kraju istnieje szereg udogodnień dla rodzin, w tym dodatki finansowe, np. wypłacane w okresie wakacyjnym. Polacy chwalą sobie także uprzejmość Norwegów, którzy aż w nadmiarze używają słów: proszę i dziękuję. Są także minusy życia w krainie reniferów i fiordów. Polacy podkreślają, że tęsknią za dobrym jedzeniem, szczególnie importowanym, bowiem Norwedzy półki zaopatrują głównie w swoje produkty. Narzekają także na zwyczaje Norwegów, którzy są znani z samotnictwa. Nie jest powszechne spotykanie się w pubach czy na prywatkach, trudno poznać nowe osoby i prowadzić życie towarzyskie.


Niemcy, czyli Ordnung muss sein!

Najpopularniejszy kierunek emigracji Polaków: według danych statystycznych ten kraj wybrało w ostatnich latach ponad 41% emigrantów. Polacy chętnie wyjeżdżają do Niemiec ze względu na ich położenie geograficzne. Bliska odległość od miejsca zamieszkania jest czynnikiem, który zachęca osoby chcące być w stałym kontakcie z krajem. Średnie zarobki w Niemczech to około 2000 euro na miesiąc. W Niemczech praktycznie nie występuje problem tzw. umów śmieciowych, do posiadania umów o pracę przyznaje się 72% wszystkich pracujących. Niemcy plasują się w czołówce krajów, do których najchętniej emigrują Polacy, choć od czasów przyjęcia uchodźców popularność tego kierunku znacznie spadła. Polacy obawiają się głównie terrorystów.


Wielka Brytania Polakami stoi

Pomimo Brexitu wciąż pozostaje atrakcyjnym kierunkiem polskich ekspatów. Cenimy naszą wspólną historię, język angielski natomiast kojarzymy najczęściej w wielkimi twórcami literatury tj. Williamem Szekspirem czy Josephem Conradem, który, jak się okazuje, był także Polakiem. Angielskiej mowy uczymy się chętnie i szybko. W niektórych rejonach znajomość języka nie jest nawet potrzebna, bowiem język polski jest drugim co do popularności językiem mówionym w Wielkiej Brytanii. Polskie dzielnice, zakłady usługowe, sklepy oraz firmy, gdzie mówi się głównie po polsku, są powszechne, podobnie jak polska obsługa w niemal każdym lokalu usługowym czy sklepie. Jednakże od czasów referendum emigracja do Wielkiej Brytanii stała się mniej popularna, wręcz wielu Polaków deklaruje chęć powrotu do Polski lub zmiany miejsca zamieszkania w innych państwach w obrębie Unii. Europejskiej. W Wielkiej Brytanii w 2014 roku przebywało ponad 720 tys. Polaków. Dziś dane szacunkowe mówią o ponad milionie naszych obywateli, z czego część posiada już podwójne obywatelstwo. Na przysłowiowy start emigrant zazwyczaj potrzebuje około 2000 funtów jeśli jest w stanie mieszkać w wieloosobowym mieszkaniu np. w Londynie. To kwota, która zagwarantuje jedynie pokrycie czynszu za dzielony z kimś pokój, ewentualną kaucję, wyżywienie oraz przejazdy. Koszty życia w Wielkiej Brytanii mogą zaskoczyć. Najdroższe zawsze jest mieszkanie, ale nie należy zapominać np. o transporcie publicznym, który kosztuje przeciętnego obywatela nawet do kilku tysięcy funtów rocznie.

Czytaj całość
 
Odsprzedawanie papierosów to przestępstwo
Redaktor: Administrator   
29.09.2017.

Odsprzedawanie papierosów to przestępstwo – rozmowa z Paulem Stockallem z Tobacco Manufacturers’Association

Do kilku lat więzienia i kilkudziesięciu tysięcy funtów kary może zapłacić szmugler papierosów, który sprowadza lub odsprzedaje je na terenie Wielkiej Brytanii. Problem dotyczy każdego z nas, bowiem na przemycie papierosowym państwo brytyjskie traci ponad 2.4 miliarda funtów rocznie.  Te środki mogłyby posłużyć np. na dofinansowanie coraz bardziej niedofinansowanej służby zdrowia i zaowocować np. mniejszymi kolejkami do lekarzy specjalistów, do których, jak każdy wie, niezwykle trudno się dostać. Jak się okazuje problem szmuglowania papierosów dotyczy ogromnej liczby Polaków. Rozmawiamy dziś z Paulem Stockallem z Tobacco Manufacturers’Association, organizacji pozarządowej, która walczy z przemytem wyrobów tytoniowych, przy wsparciu brytyjskiego rządu. Rozmawia: Małgorzata Szwed (all4comms.com )

 Przemyt papierosow
- Paul, w lipcu tego roku rozpoczęliście kampanię, która ma na celu walkę z nielegalną odsprzedażą produktów tytoniowych. W jaki sposób informowaliście polską społeczność, że takie praktyki są nielegalne?

- Po pierwsze przygotowaliśmy informacje prasowe, które ukazały sięw licznych mediach polonijnych. Po drugie, w punktach, gdzie przemieszczająsiępodróżujący Polacy, takich jak polskie lotniska, umieściliśmy informacyjne banery. Ponadto podczas wakacji i jeszcze teraz we wrześniu, na autokarach na linii Polska - Wielka Brytania są dostępne kubki do napojów, na których sąumieszczone treści dotyczące kampanii. Warto dodać, że praktyki nielegalnego handlu wyrobami tytoniowymi nie dotyczą jedynie Polaków. To globalny problem. Przestępstw tego typu dokonują także rodowici Brytyjczycy oraz inne narodowości zamieszkujące Wielką Brytanię. W tym roku jednak zdecydowaliśmy siępoświęcić szczególną uwagę społecznościom podróżującym regularnie do i z Europy, czyli np. Polakom, Rumunom i Litwinom. Widać, że istnieje potrzeba doinformowania tych grup społecznych na temat konsekwencji, które grożą za odsprzedaż wyrobów tytoniowych. 

- Czy mógłbyś opowiedzieć nam o jakimś szczególnie dramatycznym przypadku z ostatnich miesięcy z udziałem Polaka?

- Takich przykładów jest wiele. Nie dalej jak w lipcu został aresztowany w Dover Artur Staniszczak. Przewoził on na paletach w swojej ciężarówce papierosy w liczbie ponad 7.9 miliona sztuk, zamiast towaru, który zadeklarował na liście przewozowym. To ponad 2 mln potencjalnej straty dla państwa w postaci akcyzy! Niestety próba przemytu papierosów zakończyła się dla Polaka niefortunnie. Został skazany na dwa i pół roku więzienia. 4 sierpnia natomiast aresztowano członków polskiego gangu handlarzy z Londynu. Piotr Przywara, Leszek Piątkiewicz, Ryszard Sperka i RafałMarcinkiewicz próbowali sprzedać 2.7 mln papierosów ukrytych w 119 pralkach. Po przyznaniu się do winy, lider gangu - Piotr Przywara - zostałaresztowany na 3 lata i 4 miesiące. Kolejny członek gangu, który posiadałprzy sobie także papierosy innej produkcji niż polska, dostał wyrok 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

- Czyli około 5 lat to najwyższy wymiar kary za handel wyrobami tytoniowymi z przemytu?

- Niestety nie. Wymiar kary zależy od skali przestępstwa. Poza karąpozbawienia wolności, która może wynieść aż do lat 7, przestępcę czeka także kara finansowa. Jej wysokośćmoże przekroczyć nawet 50,000 funtów. Emeryt z Lancashire Keith Allen, aresztowany w zeszłym roku, dostał karęw postaci spłaty ponad 65,000 funtów do skarbu państwa, oczywiście, oprócz kary pozbawienia wolności na ponad 4 lata. Konsekwencje odsprzedaży czy też szmuglowania wyrobów tytoniowych są różne w zależności od sądu wydającego wyrok, liczby papierosów, które skonfiskowano na miejscu przestępstwa, a także od tego, czy przestępca był kiedyś karany. W każdym jednak przypadku są bardzo poważne, a o tym fakcie nie wszyscy wiedzą. Prawie za każdym razem złapani przestępcy nie mieli świadomości, że grożąim aż tak poważne konsekwencje, nawet za samo przewożenie papierosów z Polski do Wielkiej Brytanii w celu odsprzedaży. To poważny problem.

- W jaki sposób brytyjski rząd i Państwa organizacja namierza przestępców?

- Największe przestępstwa tego typu są wyłapywane już na granicach. Najczęściej szmuglerzy próbują ukryć wyroby tytoniowe w nietypowych miejscach, np. pod dachem ciężarówki czy chowając papierosy w przedmiotach gospodarstwa domowego albo w ładunku spożywczym typu paleta makaronu, lodów czy w pudełkach z pieczywem. Dodatkowo regularnie monitorujemy także social media czy portale ogłoszeniowe, na których sprzedaż papierosów odbywa się na masową skalę. Zazwyczaj ludzie myślą, że sprzedaż kilku kartonów papierosów to nie przestępstwo, że nic im za to nie grozi. Należy ich uświadamiać, że się mylą. Jeśli sprowadzasz z innego kraju więcej papierosów niż jest to określone jako „na własny użytek”, czyli około 200 szt. papierosów z UE, to masz obowiązek za ich odsprzedaż płacić podatek. W innym wypadku popełniasz według brytyjskiego prawa przestępstwo.  

- Czy problem dotyczy jedynie osób indywidualnych i gangów, które profesjonalnie zajmują się nielegalnym handlem wyrobami tytoniowymi?

- Nie tylko. To poważny problem również wśród sklepikarzy. Nie mająświadomości, że im również grożą takie same konsekwencje, jak dostawcom. Sprzedawanie papierosów spod lady jest również przestępstwem. Niezależnie od tego czy jesteś sprzedawcą, czy managerem sklepu, czy masz świadomość przestępstwa czy nie. W każdym przypadku je popełniasz, narażając siebie i swoją rodzinę na poważne konsekwencje prawne i finansowe. Ludzie często tego nie wiedzą. Właśnie w tym celu prowadzimy kampanie edukacyjne. Większość aresztowanych z mniejszości etnicznych tłumaczy, że nie wiedziała, że popełnia przestępstwo i że grozi za nie aż do 7 lat więzienia. Jednak w Wielkiej Brytanii oszustwa podatkowe traktuje się bardzo poważnie, tym bardziej, że odbywają się one na taką skalę, że ich inicjatorzy okradają społeczeństwo co roku na ponad 2,4 miliarda funtów.- Czy jeżeli widzę, że ktoś regularnie sprzedaje np. papierosy, to powinnam to gdzieśzgłosić? Czy mam prawo odmówić np. sprzedaży tego typu wyrobów spod lady, nawet jeśli szef każe?- Nie tylko fakt przestępstwa powinien być zgłoszony, ale tego typu telefon zawsze będzie potraktowany bardzo poważnie. Właściciele sklepów powinni miećświadomość, że narażają nie tylko siebie, ale biorą odpowiedzialnośćtakże za swoich pracowników. Tego typu praktyki powinny być zgłaszane i dzięki takiej postawie społecznej udało się aresztowaćjuż bardzo wielu przestępców. Służby skarbowe (HMRC) uruchomiły gorącą linię, która ma umożliwić zgłaszanie podejrzanych działań. Proszę dzwonić pod numer infolinii HMRC: 0800 788 887.

- Dziękuję bardzo za rozmowę. Mam nadzieję, że jej treść dotrze do jak największej liczby polskich obywateli. Czy są miejsca gdzie możemy nieco więcej poczytać na temat kampanii?

- Tak, oczywiście. Na stronie TMA www.the-tma.org.uk oraz na polskiej stronie: http://the-tma.org.uk/policy-legislation/tobacco-smuggling-crossborder-shopping/campaigns/w-wielkiej-brytanii-rozpoczyna-siekampania-przeciwdzialania-przemytowi/

Zmieniony ( 29.09.2017. )
 
Northampton Town Festival 2017
Redaktor: Administrator   
24.06.2017.

Northampton Town Festival
 
 
 
Zmieniony ( 24.06.2017. )
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 7 z 63

Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk