Start  
23.11.2017.
 

Strone monitoruje stat24

 

UK Compencations - odszkodowania
Zazdrość niejedno ma imię Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Anna Białous   
20.03.2015.

 CRO

Anna Białous

ZAZDROŚĆ NIEJEDNO MA IMIĘ…

Codzienne spotykamy się  z różnymi rodzajami zazdrości. Na pewno większość z nas zna osoby, które obsesyjnie kontrolują swoich partnerów z obawy o zdradę, oraz takie które odeszły od ukochanej osoby,  bo nie mogły wytrzymać ciągłych podejrzeń i oskarżeń. W innych zaś  sytuacjach z własnego życia być może zauważyliśmy, że  kiedy komuś czegoś zazdrościmy, to zaczynamy się bardziej starać. Tak oto, zazdrość może niszczyć relację między dwojgiem osób, ale okazuje się, że innym razem może dodawać energii i motywować do pozytywnych zmian. Czym więc różni się zdrowa zazdrość od tej obsesyjnej? Kiedy zazdrość prowadzi do chęci zemsty, depresji, lub szaleństwa? A kiedy może nam służyć? Jak radzić sobie z tym uczuciem?

CZY  POWINNIŚMY UNIKAĆ ZAZDROŚCI?
Z pewnością każdy z nas przynajmniej raz w życiu odczuwał zazdrość, dlatego zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to przyjemne uczucie, a do tego nie łatwo sobie z nim poradzić. Niektórzy uważają, że zazdrość to oznaka nieufności. Inni sądzą, że to upokarzający stan, którego najlepiej unikać, ponieważ świadczy o naszej słabości, lub nawet chorobie. Istnieje także odmienna opinia, że zazdrość to nieodłączny element miłości romantycznej, i że w każdym związku odrobina zazdrości jest niezbędna. Który więc z tych poglądów jest prawdziwy? Okazuje się, że oba, gdyż zazdrość jest stanem, który ma wiele odmian. Może mieć różną siłę i różne znaczenie dla każdej osoby. Zatem w przypadku wielu związków zazdrość umacnia relację między dwojgiem ludzi, zaś w innych sytuacjach, jeśli przekroczy zdrowe granice, może zniszczyć związek oraz spowodować ogromne, osobiste cierpienie.

PO CO NAM ZAZDROŚĆ?
Naukowcy  badający to zjawisko twierdzą, że zazdrość to uczucie, które pojawiło się w toku ewolucji. Ma ono na celu zapobieganie potencjalnej niewierności ze strony partnera. Zazdrość działa więc w taki sposób, że powoduje zwiększenie czujności oraz wywołuje uczucie obawy i złości. Reakcje te służą do tego, aby bardziej skutecznie przeciwdziałać ewentualnej zdradzie, a co za tym idzie - utracie ukochanej osoby. Tajemnica działania tego mechanizmu to podgrzanie uczuć między dwojgiem osób, a zatem wzrost pożądania i namiętności w związku. Pewien poziom zazdrości wzmacnia więc zaangażowanie partnerów, co powoduje, że zaczynają się oni bardziej starać. Tak oto, wieczorne wyjście z przyjaciółmi bez ukochanej osoby może wzbudzić w niej lekki niepokój. W relacji opartej na zaufaniu, takie zachowanie, choć powoduje pewne napięcie - to nie stanowi zagrożenia, a  raczej powoduje, że nasza druga połowa będzie więcej o nas myśleć. Oczywiście najważniejsze jest, aby zachować umiar i nawzajem się przy tym nie ranić. Zatem w związku  w którym czujemy się kochani i akceptowani, zazdrość nie jest powodem do cierpienia, a raczej podsyca temperaturę uczuć i powoduje, że partnerom bardziej na sobie zależy.

CZYM JEST „TOKSYCZNA” ZAZDROŚĆ?
Zdarza się, że zazdrość urasta do takiego poziomu, że prowadzi do niekontrolowanych zachowań, których można później bardzo żałować. Jedną z najbardziej skrajnych, a zarazem najbardziej niszczących form zazdrości jest zazdrość urojona, inaczej nazywana obsesyjną, a w psychopatologii określana jako „Zespół Otella”. Jej przejawem jest ciągłe podejrzewanie partnera o zdrady lub spotkania z kochankami. Do tego dochodzi nieustanne kontrolowanie i sprawdzanie jego działań.  Ten rodzaj zazdrości może nawet prowadzić do zbrodni. Osoba ogarnięta obsesyjną zazdrością snuje podejrzenia najczęściej nie mając do nich żadnych podstaw. Zazwyczaj wszystko dzieje się w jej chorej wyobraźni. Nie jest ona w stanie zaufać partnerowi, dlatego zadaje mu wiele, bardzo szczegółowych pytań. Ponadto zwraca uwagę na nieznaczące fakty, które jej zdaniem są dowodem, na to, że jej urojone podejrzenia są prawdziwe. Kupienie nowej bluzki, chwilowe spóźnienie, SMS od kolegi z pracy – każde te niewinne zachowanie może zostać odebrane jako dowód zdrady. Próby wytłumaczenia zazdrośnik interpretuje jako kłamstwo, zatem nie są one w stanie go przekonać. Po pewnym czasie życie z osobą chorą na  „obsesyjną zazdrość” staje się koszmarem.  Osoba, która jest stale sprawdzana , kontrolowana i oskarżana zaczyna coraz bardziej cierpieć i czuć się coraz bardziej wyczerpana. Kłótnie o każde wyjście  z domu lub rozmowę z inną osobą stają się nie do zniesienia i po pewnym czasie mogą stać się powodem rozstania.

JAK RADZIĆ SOBIE Z NISZCZĄCĄ ZAZDROŚCIĄ?
Aby zazdrośnik mógł zmienić swoje zachowanie, musi uświadomić sobie, że nie jest on jedyną osobą w związku, która cierpi, ale że jej stałe oskarżenia powodują ogromne  cierpienie ukochanej osoby.  Ponadto,  aby możliwa była zmiana, musi on zdać sobie sprawę, że jego podejrzenia wynikają z przeżywanej przez niego niepewności i  kreowane są przez jego chorą wyobraźnię, a nie leczone mogą prowadzić do utraty partnera. Jeśli uświadomi to sobie, jest szansa, że podejmie on odpowiednie kroki – czyli leczenie. Terapia,  choć w tym przypadku jest trudna i długotrwała może przynieść poprawę i pomóc uwolnić się od toksycznej zazdrości. Często podczas leczenia okazuje się, że prawdziwą przyczyną przeżywania obsesyjnej zazdrości jest  niskie poczucie własnej wartości i zaniżona samoocena, które uniemożliwiają wiarę w to, że można tak  bardzo podobać się partnerowi, że on nie będzie miał powodów do zdrady. Inną przyczyną ciągłej  nieufności  wobec ukochanej osoby, są bolesne i traumatyczne doświadczenia przeszłości  związane z najbliższymi osobami takie jak: opuszczenie, porzucenie lub zdrada. Ponadto niezdrowa  zazdrość nasila się,  gdy związek staje się dla danej osoby jedynym źródłem satysfakcji. Kiedy zazdrośnik oprócz ukochanej osoby nie widzi  wokół siebie nic ciekawego i wartościowego, nie spotyka się z przyjaciółmi, nie ma własnego hobby. Chce większość czasu spędzać z partnerem oraz oczekuje od niego podobnego  zachowania.

CO MOŻE OZNACZAĆ ZAZDROŚĆ?
Uczucie to nie musi od razu oznaczać choroby, mimo, to zbyt często przeżywane może uprzykrzać nam życie i powodować, że będziemy czuć się nieszczęśliwi.  Sygnał, który powinien nas zaniepokoić to moment, w którym zauważymy, że zazdrość staje się głównym sposobem - stylem odbierania rzeczywistości i nas samych. Dzieje się tak, kiedy stale porównujemy się do innych i z tego powodu popadamy w przygnębienie. Jeśli ciągle czegoś zazdrościmy innym, oznacza to, że czujemy się niezadowoleni z siebie w pewnych obszarach  życia. Okazuje się, że nauczenie się panowania nad zazdrością nie jest rzeczą łatwą. Większość z nas uczy się tej sztuki przez całe swoje życie.  Pamiętajmy, że intensywność odczuwania zazdrości zależy przede wszystkim od tego, jak bardzo doceniamy to, co robimy, i jak bardzo zadowoleni jesteśmy z tego, co posiadamy i kim jesteśmy. Dlatego warto, co jakiś czas zastanowić się nad tym, czego  zazwyczaj zazdrościmy innym. Czy jest to zawsze ta sama rzecz? Być może zazdrościmy innym dobrej pracy, znajomości, ciekawego hobby lub kondycji fizycznej? Jest to wskazówka, że czegoś nam potrzeba, aby przestać  stale porównywać się  z innymi. Być może warto, abyśmy poszukali nowej pracy, częściej organizowali spotkania z przyjaciółmi lub zapisali się na siłownię.

CO ŁĄCZY ZAZDROŚĆ, DUMĘ I PODZIW?
Zapewne zdajemy sobie sprawę, że w pewnych sytuacjach jesteśmy obiektem zazdrości innych. Każdy z nas lubi być podziwianym, zatem jeśli dowiadujemy się, że ktoś nam czegoś zazdrości, to jesteśmy z siebie dumni i czujemy satysfakcję.  Natomiast sytuacja zazwyczaj odwraca się jeśli sami komuś czegoś zazdrościmy, a przez to czujemy się mniej wartościowi i słabsi. Zauważmy jednak, że istnieje zdrowy i motywujący rodzaj zazdrości. Jest to odczucie, które pojawia się w nas, kiedy podziwiamy kogoś i dążymy do tego ,aby  w pewnych kwestiach być podobnym do tej osoby. To co, odczuwamy nie jest więc zawiścią, ale szczerym zachwytem, który może nas umacniać i dodawać energii do zmian.

JAK  ZAPANOWAĆ NAD ZAZDROŚCIĄ W CODZIENNYM ŻYCIU?
Ciągłe porównywanie się ze znajomymi czy współpracownikami,  może prowadzić do zawiści i  niezdrowej rywalizacji oraz walki o bycie lepszym za wszelką cenę. Może prowadzić do chęci zemsty i odwetu, na tych którzy są w czymś lepsi od nas. Jeśli zazdrość wymknie nam się spod kontroli może popsuć nasze relacje z innymi ludźmi. Co zrobić, aby nie dopuścić do takiej sytuacji?

Przestańmy porównywać się jedynie z lepszymi od siebie. Ciągłe porównywanie się z innymi to pułapka.  W prawie każdej dziedzinie zawsze znajdzie się ktoś lepszy od nas. Jeżeli będziemy koncentrować  się jedynie na tym, że jesteśmy w czymś gorsi od innych, to zaczniemy  o sobie myśleć coraz gorzej, a w konsekwencji odbierze tam to energię i chęci do działania.

Zaakceptujmy i  doceńmy siebie. Ważne jest, abyśmy znali zarówno swoje mocne, jak i słabe strony. Zauważmy w sobie to, co jest w nas niepowtarzalne: zdobyte dotychczas doświadczenia, wiedza, umiejętności. Świadomość tego, co jest w nas najlepsze dodaje wiary w siebie i sił w dążeniu do celu. Jeśli zaś znamy swoje słabości, to dzięki temu możemy podjąć świadomy wybór, w jakim kierunku chcemy się doskonalić, a które sprawy chcemy po prostu zaakceptować.  Warto więc rozwijać się  i czerpać siłę ze swoich mocnych stron. Im lepiej myślimy o sobie i wierzymy w swoje możliwości, tym uczucie zazdrości oddala się.
Wyznaczmy sobie realne cele. Na początku zastanówmy się, co jest dla nas najważniejsze i co w związku z tym, chcemy osiągnąć w życiu? Następnie wyznaczmy sobie długoterminowe cele, odpowiadając sobie na pytania typu:  Jaką pracę chciałbym mieć za 5 lat? Gdzie chciałbym mieszkać? W jakiej kondycji chciałbym być za rok? Jakie pasje chcę rozwijać? Sama świadomość tego, że zmierzamy w jakimś określonym kierunku powoduje, że stajemy się pewniejsi siebie i pozwala skutecznie osłabić odczucie zazdrości.
Realizujmy własne zamierzenia. Wprowadzajmy nasze cele w życie metodą małych kroków. Nie oczekujmy, że nasze życie zmieni się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Stopniowo wprowadzając zmiany we własnym życiu, po pewnym czasie przekonamy się, że możemy spokojnie przyglądać się sukcesom innych.
Zamiast zazdrościć - uczmy się od innych. Zamieńmy zazdrość w ciekawość. Zamiast użalać się nad sobą i zazdrościć innym, zainteresujmy się tym, jak ludziom, których podziwiamy udało się zrealizować ich marzenia, a jest duża szansa, że nam również uda się odkryć sekret osobistego sukcesu.

Zazdrość jest nieuniknionym elementem naszego życia.  Jest jednocześnie fascynująca i przerażająca. Motywuje do twórczych działań, inspiruje do przekraczania siebie, nadaje barw miłości. Kiedy jednak przekroczy pewne granice, zaczyna być destrukcyjna. Zadaje ogromny ból, niszczy związki, odbiera sens i radość życia. Zatem uważajmy, aby nie wymknęła się spod kontroli. Każdy z nas ma w życiu własną historię do przeżycia. Nie pozwólmy więc , aby uczucie zazdrości zawróciło nas z obranej drogi.

Informacje o Autorze

Anna Białous - Psycholog, psychoterapeuta, trener umiejętności osobistych.
Należy do British Psychological Society oraz British Association for Counselling and Psychotherapy.
Prowadzi psychoterapię  i szkolenia dla Polaków w Northampton .

Tel. 0 759 858 32 52
www.pspt.eu
e-mail: Anna@pspt.eu

Zmieniony ( 25.03.2015. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk