Start  
24.06.2018.
 

Strone monitoruje stat24

 

Siepomaga.pl
Wywiad z Polką pracującą w Northamptonshire Police
Redaktor: Administrator   
08.05.2018.


Myślisz o pracy w policji?

 

Przeczytaj wywiad z jedną z naszych Rodaczek, pracujących w Northamptonshire Police.

 

 

Wywiad z Aleksandra Richards, Response Officer w Policjii w Northampton. Rozmowa przeprowadzona przez Kamile Poole, Positive Action Officer z Policji w Northampton. 

 

KP: Aleks, opowiedz nam o sobie, jak długo już jesteś w UK, od kiedy jesteś w Policji, co robiłaś wczesnej? 

AR: Do Anglii przyjechałam 12 lat temu z moim synkiem, który miał wtedy 6 miesięcy, i na początku mieszkałam w Bedford. W Policji jestem od roku. Zanim zaczęłam te prace, zawsze pracowałam na cały etat w rożnych rolach: w transporcie jako „legal compliance manager”, zajmowałam się serwisami, rozmowami z DVLA, DVSA; wsześniej jako tłumacz dla wydziału sprawiedliwości, sądów i policji – ale zawsze chciałam być po drugiej stronie i byc  Policjantka. 

 

KP: Co zmotywowało cię do podjęcia pracy w policji?

AR: Ja zawsze chciałam być policjantka, urodziłam się, żeby to robić. Kiedy byłam mala i rodzice/ dziadkowie pytali kim chce być kiedy dorosnę, ja zawsze mówiłam ze chce być policjantka. Wtedy mówili mi ze zmienię zdanie kiedy dorosnę, ale dla mnie to zawsze było moja pasja i teraz robię to o czym zawsze marzyłam. 

Zawsze bardzo chciałam pomagać ludziom, jest to moja pasja i kiedy widzę ludzkie cierpienie i niedole, pobudza mnie do do działania i chce zmienić ich los na lepsze – praca w policji naprawdę mi to umożliwia. 

 

KP: Co musiałaś zrobić, żeby dostać się do policji?

AR: Po pierwsze, zawsze sprawdzałam strony policji (northantspolice.co.uk, Facebook, Twitter), żeby dowiedzieć się kiedy rekrutacja jest otwarta. Następnie musiałam złożyć podanie i przejść przez kilka etapów rekrutacji: 

Assessment centre - praktyczny etap gdzie kandydat musi rozwiązać kilka praktycznych zadań i scenariuszy, które może napotkać w pracy jako policjant. Jest to bardzo długi,  wymagający i wyczerpujący dzień na który trzeba sie przygotować psychicznie i fizycznie, ale naprawdę daje on tez zasmakować sytuacji, których policjant może doświadczyć w życiu. 

Rozmowa kwalifikacyjna - to tylko 40 minut i kilka pytań w bardzo przyjaznej atmosferze. Bardzo się denerwowałam przed rozmowa, ale jak tylko się one zaczęła, panel rekrutacyjny pomógł mi się zrelaksować i rozmowa była bardzo przyjemna, bardzo fajna atmosfera.  

Następnie, musiałam  zdać "fitness tests", testy sprawnościowe. Nie były one trudne-bieganie przez 3.5 minuty od ściany do ściany oraz "push-pull", odepchniecie i przyciągnięcie 34-35kg, ale jeżeli ktoś nie ćwiczy regularnie, to bardzo doradzam trening przed testem. 

Później był test medyczny - badanie wzroku, mierzenie ciśnienia. 

Trzeba również przejść przez "vetting", czyli sprawdzenie przeszłości i afiliacji kryminalnych, oraz historii finansowej (jak bankructwo). 

Kiedy dostałam ofertę pracy, musiałam przejść przez 17 tygodni treningu, który odbył się na uniwersytecie. Byl to naprawdę niezapomniany czas, było to świetne, wykładowcy i trenerzy są niesamowici, bardzo mili i naprawdę maja tyle wiedzy i byli bardzo przyjaźni i pomocni.  

Proces rekrutacji wymaga przygotowania - ja osobiście nabyłam książki i przestudiowałam różne strony internetowe, ale możliwe jest również zapisanie się na warsztaty organizowane przez policje, które pomogą się przygotować. 

Podanie pisemne, które jest pierwszym krokiem, jest BARDZO ważne. Trzeba uważnie czytać pytania i upewnić się, ze się je rozumie, bo niektóre są podchwytliwe. Trzeba również dać wyczerpujące odpowiedzi i sprawdzić cale podanie zanim się je wyślę, bo jest to naprawdę ważny krok, który zadecyduje o tym czy przejdzie się do następnego etapu. 

Oczywiście znajomość języka angielskiego na dobrym poziomie jest niezbędna, i wymagane są również kwalifikacje, które są odpowiednikiem polskiej matury, lub - jeśli ktoś kształcił się tutaj - NVQ level 3. 

 

KP: Jakie role wykonywałaś do tej pory w policji?

AR: Większość mojej kariery spędziłam na "response", ale miałam również dwu-tygodniowe doświadczenie w zespole FIT (Force Investigation Team), gdzie zajmowałam się dochodzeniami.  

 

KP:Jaki jest twój typowy dzien? Gdzie jest twoja stacja? 

AR: Teraz jestem w Weston Favell, ale na początku byłam na stacji w Towcester i następnie w Daventry. 

Zależy, która zmiana - dniówka jest bardzo różna od nocki, bo w ciągu dnia spotykam się z innymi przestępstwami niż w nocy. Wiec w ciągu dnia, przychodzę do pracy, zakładam mój mundur, i mamy grupowe spotkanie gdzie dowiadujemy się co się działo na poprzedniej zmianie. Po tym spotkaniu dostajemy incydenty, którymi będziemy się zajmować w ten dzień,  na przykład, jeżeli to jest incydent na poziomie 2, mamy czas, żeby przeczytać notatki z kontroli (gdzie ludzie dzwonią na 101 lub 99, żeby poinformować o wypadkach i incydentach). Jeżeli jest to incydent pierwszego stopnia, to musimy od razu jechać i się tym zająć, bo jest to bardzo pilne, gdzie jest zagrożenie dla życia lub zdrowia. W ciągu dnia z reguły jedziemy do wypadków samochodowych, przemocy domowej, osoby zagubione. A w nocy włamania, napaści, ataki, no i również przemoc domowa. 

 

KP:Co jest najlepsze w tej pracy?

AR: To, że nigdy nie wiem co się dzisiaj zdarzy. Każdy dzień jest inny i każdego dnia robię wiele różnych rzeczy, nigdy nie ma nudnego dnia. Kiedy widzę ze pomagam ludziom, kiedy ich sytuacja zmienia się na lepsze, ponieważ im pomogliśmy - to jest również niesamowite uczucie. Poza tym, ludzie z którymi pracuję - spędzamy razem wiele czasu i doświadczamy podobnych rzeczy w pracy, wiec są oni dla mnie jak rodzina, i wiem ze zawsze możemy na siebie liczyć. No i jak wspomniałam wcześniej, każdego dnia robię to o czym zawsze marzyłam. 

 

KP: Z jakimi wyzwaniami spotykasz sie w tej roli?

Dla mnie osobiście największym wyzwaniem jest kiedy widzę, ze ludzie cierpią, zwłaszcza dzieci. Poza tym, obawiałam się, ze będąc obcokrajowcem, mówiąc z akcentem, ludzie - zwłaszcza przestępcy - zorientowaliby się i byłabym obiektem obelg lub wrogości, ale mogę szczerze powiedzieć, że tego nie doświadczam. 

 

KP: Jak zachęciłabyś innych do ubiegania się o prace w policji? 

AR: Przede wszystkim, jeżeli ktoś chce być w Policji, zawsze o tym myślał albo marzył, to naprawdę zachęcam, żeby złożyć podanie. Jest to bardzo satysfakcjonująca praca, często wymagająca i ciężka, ale naprawdę widać jej owoce. Policja w Northampton jest bardzo przyjaznym i pełnym wsparcia miejscem pracy, które otwiera wiele możliwości. Nie ważne kim jesteś i skąd pochodzisz, każdy jest doceniany za umiejętności, które przynosi. Oczywiście dwujęzyczność jest wielka zaleta i często się przydaje, ale najważniejsza jest pasja i pociąg, żeby służyć i chronić społeczność. 

 

KP: Dziękuję Aleks, to naprawdę dobry wgląd w twoja role i co zrobić, żeby pracować w Policji. 

 

  - - - - - - - - - -

W tym momencie rekrutacja jest cały czas otwarta i można składać podania na stronie internetowej: http://northants.police.uk/page/student-officer-recruitment-0

Osoby zainteresowane praca w Policji, jako Policjant czy tez w innych rolach, mogą się również skontaktować bezpośrednio ze mną (Kamila Poole) droga emailowa na PositiveAction@northants.pnnpolice.uk. 

 

 

 

 

 

 

Zmieniony ( 09.05.2018. )
 
Rekrutacja do pracy w Northamptonshire Police
Redaktor: Administrator   
07.03.2018.

Rekrutacja

 

 

Chcesz zostać pracownikiem mundurowym Northamptonshire Police?

 

Właśnie kończy się termin rekrutacji.

Już tylko do 11. marca można składać podania dotyczące pracy w Northamptonshire Police w ramach Police Constable Degree Apprenticeship. Program 3-letniego kształcenia rozpocznie się we wrześniu 2018. Szczegółowe informacje na temat zakresu szkoleń i pracy znajdziemy na stronie rekrutacyjnej.

W ramach przygotowania do procesu rekrutacji prowadzone będą warsztaty, omawiające między innymi zagadnienia:

 - Jak wypełnić formularz rekrutacyjny - 8 marca

 - Jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej prowadzonej według modelu sprawdzenia kompetencji (competency based interview) - 22 marca

Więcej informacji na temat prowadzonych warsztatów znajdziesz w pliku PDF - Positive action  

 

Dodatkowe informacje dostępne są również drogą mailową - prosimy o kontakt z Kamilą Poole (Kamila.Poole[at]Northants.pnn.police.uk) - znak [at] zastąp znakiem @

 

Życzymy powodzenia!

Zmieniony ( 07.03.2018. )
 
Emigracyjne trendy 2017
Autor: Materiał agecji All4Comms   
20.10.2017.

Według estymacji Pew Research Center, które na podstawie danych z biura ONZ opracowali eksperci, z Polski wyemigrowało ponad 3,5 mln osób, reprezentujących 8 % populacji. Co siódma osoba przyznaje, że wyemigrowała z Polski choćby na krótki czas. Według danych GUS co najmniej 70% społeczeństwa ma członka rodziny przebywającego za granicą. Czy emigracja dalej jest atrakcyjna? Czego można się spodziewać w krajach, które uznawane są za najpopularniejsze kierunki polskiej emigracji?

Emigracja


Norwegia, czyli Samotnicy

Atrakcyjna ze względu na zarobki, które przekraczają krajową średnią pensję nawet sześciokrotnie. Norweska Polonia chwali sobie zarówno zarobki, jak i zaplecze socjalne. Nie jest tajemnicą, że nawet na podstawowych stanowiskach można prowadzić godne życie, w firmach panuje wysoka kultura pracy i można wieść spokojniejszy tryb życia. Polacy są w Norwegii najliczniejszą grupą emigrantów, przeważają wśród niej osoby z wyższych wykształceniem i z dobrą znajomością języków obcych. Dla Norwegów ważną wartością jest rodzina. W związku z tym w kraju istnieje szereg udogodnień dla rodzin, w tym dodatki finansowe, np. wypłacane w okresie wakacyjnym. Polacy chwalą sobie także uprzejmość Norwegów, którzy aż w nadmiarze używają słów: proszę i dziękuję. Są także minusy życia w krainie reniferów i fiordów. Polacy podkreślają, że tęsknią za dobrym jedzeniem, szczególnie importowanym, bowiem Norwedzy półki zaopatrują głównie w swoje produkty. Narzekają także na zwyczaje Norwegów, którzy są znani z samotnictwa. Nie jest powszechne spotykanie się w pubach czy na prywatkach, trudno poznać nowe osoby i prowadzić życie towarzyskie.


Niemcy, czyli Ordnung muss sein!

Najpopularniejszy kierunek emigracji Polaków: według danych statystycznych ten kraj wybrało w ostatnich latach ponad 41% emigrantów. Polacy chętnie wyjeżdżają do Niemiec ze względu na ich położenie geograficzne. Bliska odległość od miejsca zamieszkania jest czynnikiem, który zachęca osoby chcące być w stałym kontakcie z krajem. Średnie zarobki w Niemczech to około 2000 euro na miesiąc. W Niemczech praktycznie nie występuje problem tzw. umów śmieciowych, do posiadania umów o pracę przyznaje się 72% wszystkich pracujących. Niemcy plasują się w czołówce krajów, do których najchętniej emigrują Polacy, choć od czasów przyjęcia uchodźców popularność tego kierunku znacznie spadła. Polacy obawiają się głównie terrorystów.


Wielka Brytania Polakami stoi

Pomimo Brexitu wciąż pozostaje atrakcyjnym kierunkiem polskich ekspatów. Cenimy naszą wspólną historię, język angielski natomiast kojarzymy najczęściej w wielkimi twórcami literatury tj. Williamem Szekspirem czy Josephem Conradem, który, jak się okazuje, był także Polakiem. Angielskiej mowy uczymy się chętnie i szybko. W niektórych rejonach znajomość języka nie jest nawet potrzebna, bowiem język polski jest drugim co do popularności językiem mówionym w Wielkiej Brytanii. Polskie dzielnice, zakłady usługowe, sklepy oraz firmy, gdzie mówi się głównie po polsku, są powszechne, podobnie jak polska obsługa w niemal każdym lokalu usługowym czy sklepie. Jednakże od czasów referendum emigracja do Wielkiej Brytanii stała się mniej popularna, wręcz wielu Polaków deklaruje chęć powrotu do Polski lub zmiany miejsca zamieszkania w innych państwach w obrębie Unii. Europejskiej. W Wielkiej Brytanii w 2014 roku przebywało ponad 720 tys. Polaków. Dziś dane szacunkowe mówią o ponad milionie naszych obywateli, z czego część posiada już podwójne obywatelstwo. Na przysłowiowy start emigrant zazwyczaj potrzebuje około 2000 funtów jeśli jest w stanie mieszkać w wieloosobowym mieszkaniu np. w Londynie. To kwota, która zagwarantuje jedynie pokrycie czynszu za dzielony z kimś pokój, ewentualną kaucję, wyżywienie oraz przejazdy. Koszty życia w Wielkiej Brytanii mogą zaskoczyć. Najdroższe zawsze jest mieszkanie, ale nie należy zapominać np. o transporcie publicznym, który kosztuje przeciętnego obywatela nawet do kilku tysięcy funtów rocznie.

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 7 z 65

Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk